Brzmi jak: dopracowany heavy/thrash
Znów Exodus? Ratunku! Riff otwierający „Letters” mocno kojarzy
się z „Shroud Of Urine”. Za chwilę robi się jednak bardziej zróżnicowanie.
Niemiecki kwartet muzycznie przypomina mi Destiny’s End, wokale zaś mocno
ciągną w stronę thrashu. Stare Iced Earth kłania się również. Cholernie
uzależniające harmonie, mnóstwo wręcz „popowych” melodii. I tylko sześć
numerów! Do kroćset, ja chcę jeszcze! Czterech starszawych grajków grywało w
różnych zespołach od połowy lat 90-tych, co zaowocowało doskonale słyszalnym luzem.
O dziwo, także brakiem rytyny. Czy ja tu słyszę nowy Accept? Tak jest! Więcej
na www.facebook.com/greydonfields
Vlad Nowajczyk [8]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz