sobota, 19 października 2019

EAGLE CLAW “Vallis”


Brzmi jak: instrumentalny stoner heavy metal
Trzeci krążek upalonych teksańczyków to spora dawka muzy, łączącej Saint Vitus z Iron Maiden, nie zapominając o bardziej współczesnym stonerze, niestety. Na swoje szczęście jednak, Eagle Claw potrafią przyspieszyć, gdy zanadto męczą bułę.
Zespoły instrumentalne zawsze traktuję jako muzykę ilustracyjną. Eagle Claw pasowaliby idealnie do jarania jointów w kabriolecie, sunącym po Route 66. W warunkach domowych bledną. Wokal to jednak cholernie ważny instrument.
Vlad Nowajczyk [7]

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza