czwartek, 23 stycznia 2020

SCENERY “Mental Confusion”


Pařát Magazine
Brzmi jak: jazz-death metal
Płyta, i to jaka płyta, wydana pięć lat po rozpadzie zespołu. Zaczyna się arturusowym klawiszem, a dalej dzieją się cuda. Pestilence ze “Spheres”, Atheist z “Elements”, późne Death, Mekong Delta, Sadist – oto tropy, którymi podążała czeska ekipa. Żadnego zrzynania. Rozpasanie aranżacyjne. Pomimo zagmatwania, muza chwytająca prawie natychmiast.  
Vlad Nowajczyk [9]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz