środa, 2 września 2020

NUCLEAR WARFARE “Lobotomy”


MDD Records
Brzmi jak: germański czołg z brazylijskim silnikiem
Jak ja lubię takie niespodzianki! Niemieccy thrashers wydawali się przypadkiem beznadziejnym. Mieli bowiem na pokładzie fatalną perkusistkę. Od 2006 popełniali kolejne muzyczne samobójstwa. Poprzednia płyta, już po transferze brazylijskiego bębniarza Alexa Brito, była zaledwie przyzwoita. Tymczasem “Lobotomy” od początku do końca przynosi wyśmienite napierdalanie. Nic odkrywczego oczywiście, to muza dla fanów klasycznego thrash metalu. Słychać wpływy Sodom, Destruction, Kreator, Tankard, DRI i Sepultury. Gęsta gra Alexa doskonale tu pasuje i wynosi zespół na poziom, którego nigdy się po nich nie spodziewałem. Ale najważniejsze są przecież dobre numery. I wszystkie takie są! Duży plus.  
Vlad Nowajczyk [8]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz