wtorek, 16 marca 2021

PNUK “After Death”

 

Brzmi jak: crossover thrash as fuck

Jak oni to robią? Angelus Apatrida lądują na szczycie listy przebojów (nie “rockowej”, ogólnej, dla normików!), wirus thrashu musi być więc obecny w hiszpańskiej krwi. Pnuk nie są debiutantami, wydali już dwie płyty, ale dopiero teraz wychylili się poza Półwysep Iberyjski. Wychylili się słusznie, mają bowiem wiele do zaoferowania. Łączą wpływy takich formacji jak Exodus, Biohazard, Slayer, DRI, Vio-lence, Sacred Reich, Cro-Mags, Testament, Suicidal Tendencies w zgrabne, chwytliwe i piekielnie ciężkie numery. Potrafią też trzasnąć balladkę, jakich dawno w gatunku nie było. Uzależniający album. b

https://www.facebook.com/pnuk.crossover

Vlad Nowajczyk [9]


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz