poniedziałek, 29 marca 2021

SUN CROW “Quest For Oblivion”

 

Brzmi jak: piwo na wodzie z bonga

Widząc w składzie dwóch dawnych grajków z post-thrashowego Rawhead, spodziewałem się niezłego grania. Technicznie tak jest, kompozycyjnie stanowczo nie. Trzydzieści lat to jednak kupa czasu, zwłaszcza jeśli w tym czasie często palone było bongo. Słychać, że było. “Quest For Oblivion” to ponad 70 minut nudy, na którą misternie nanizano całkiem solidne patenty. Sęk w tym, że rozwleczone, powtarzane w nieskończoność, przestały robić wrażenie. Jeśli zatem cenicie klasyczne odmiany doom, unikajcie tej płyty. Pozory mylą, nic tu dla Was nie ma. To jest płyta dla ludzi, którzy warzą stouty na wodzie z bonga. Smoliste? Smoliste, więc o co chodzi!

https://www.facebook.com/theSunCrow

Vlad Nowajczyk [3.5]


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz