poniedziałek, 10 listopada 2025

VITUR “Transcending The Self”

 

Deformeathing Production

Brzmi jak: techniczny death metal z małym “ale”

Jak nietrudno zauważyć, nie należę do wielkich fanów death metalu. Młoda warszawska formacja Vitur kupiła mnie jednak błyskawicznie. Ich wczorajszy koncert w Chełmży pozamiatał, choć grali dla ledwie kilku osób (shame on you, Chełmża!). Co najbardziej mnie ujęło? Wpływy Coronera, fenomenalne zgranie i mnóstwo perkusyjnych smaczków.

Odpaliłem płytę i część magii zniknęła. Wciąż mamy do czynienia z bardzo dobrym death metalem, ale bębny takie jakieś zwyczajne... No tak, po nagraniu debiutu nastąpiła zmiana na stanowisku garowego. Zmiana na lepsze. Były już bębniarz Vitur spełnia się w Hostii, gdzie z pewnością pasuje bardziej.

Polecam “Transcending The Self” jako przedsmak tego, co nadejdzie w 2026, albowiem nowe numery Vitur koszą równo z podłogą. O taki death metal nic nie robiłem, lecz przyjmuję z radością.

https://www.facebook.com/viturofficial

Vlad Nowajczyk [7]


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz