Steamhammer
Brzmi jak: klasyka thrash metalu
Choć oryginalne wydanie debiutu Evildead od dawna znajduje się w mej kolekcji, informację o nadchodzącej reedycji przyjąłem z wielką radością. Dlaczego? Z uwagi na kawałki bonusowe. Oficjalnie cztery, ale ten pierwszy znajdował się na wszystkich wersjach CD. Pozostałe trzy są znacznie rzadsze, pochodzą bowiem z trudno dostępnej EPki “Rise Above”. Tytułowy cover Cro-Mags wymiata tak bardzo, że dziś słuchałem go 5x z rzędu. Oczywiście nie próbuję sugerować, że pozostałym numerom czegoś brakuje. Kawał wysmakowanego technicznie, pełnego zwrotów akcji thrash metalu. Takiego dla fanów gatunku, zdecydowanie nie jest to entry level. Headbanging heaven, albo hell, jak kto woli.
http://www.facebook.com/Evildead.Official
Vlad Nowajczyk [10]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz