Brzmi jak: epicki doom metal
Belgijskie trio powstało na gruzach Doomforge, gdzie na wokalu udzielała się córka perkusisty. Z dwupokoleniowej ekipy zostali sami siwowłosi weterani i grzeją aż miło. Te cztery numery to epicki doom metal w klimatach Solitude Aeturnus, Doomsword i Trouble. Klasyczny do bólu, pełen wziosłych melodii, perfekcyjnie zagrany i zaśpiewany. Wydany, niestety, na CDR, limitowanym do 50 egzemplarzy. Aż dziw, że tym świetnym materiałem nie zainteresowała się jakaś wytwórnia z RIGCz-em. Oby starszym panom nie zabrakło energii do dalszych działań, aż się tu prosi o pełnoczasową kontynuację.
https://www.facebook.com/FormolAndBones
Vlad Nowajczyk [8.5]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz